Uczucia

Słów parę o lęku

Z lękiem jest o tyle skomplikowana sytuacja, że w nadmiarze szkodzi, ale bez niego też nie można się obyć. Przebiegła z lęku bestia. Coraz częściej spotyka się ludzi, którzy otwarcie mówią, że cierpią na zaburzenia lękowe. Jednak w dalszym ciągu wielu z nas zaprzecza, że lęk ma jakikolwiek wpływ na nasze życie, a sami jesteśmy nieustraszeni.

Gdybym miała się zastanowić, która z emocji najbardziej dała mi w kość, to byłby to właśnie lęk. Dlaczego? Zacznijmy od środowiska szkolnego. Pod wpływem lęku młody człowiek podejmuje głupie decyzje. Dajmy tu przykład palenia papierosów. Pewnie nie jeden z nas pamięta grupki na przerwach za szkołą w kłębach dymu papierosowego. Wątpię, że wśród tych osób znajdowali się koneserzy tytoniu. Bardziej jestem skłonna stwierdzić, że z potrzeby przynależenia do grupy młodzież sięga po papierosy. Potrzeba przynależenia do grupy. No właśnie… Kiedy ma się naście lat, zależy nam, aby środowisko nas akceptowało. Dążymy do tego nawet kosztem własnego zdrowia, ponieważ boimy się odrzucenia. Dokładnie z tego samego powodu sięgnęłam po pierwszego papierosa. Dzięki Bogu to już przeszłość.

Związki. Tutaj lęk też ma spore pole do manewru. Wchodzą w relację z drugim człowiekiem, przychodzą nam przeróżne myśli do głowy: czy aby na pewno jestem dla tej osoby atrakcyjna, czy mu na mnie zależy, czy to na poważnie. Wszystkie te myśli mogą wywoływać lęk, który potrafi uprzykrzyć życie. Nie jest łatwo wyrzucić uciążliwe myśli z głowy. Tym bardziej że uporczywe próby niemyślenia o czymś potrafią przynieść odwrotny skutek. Czy to uczucie jest Ci znane?

Kiedy zapytałabym Was, gdzie mieści się lęk, pewnie padłyby róże odpowiedzi. W głowie, żołądku, sercu, w pocących się dłoniach. To świadczy o tym, że odczuwanie lęku jest bardzo indywidualne. Każdy z nas przeżywa go na swój sposób. Wspomniane odczucia to sygnały, które daje mózg, informując, że przeżywasz lęk. Zatem lęk mieści się w głowie. To tam jest główne miejsce dowodzenia, stamtąd mózg wysyła komendy za pośrednictwem układu nerwowego, do poszczególnych części naszego ciała.

Jak sobie radzić z lękiem? Postaraj się skupić swoją uwagę na sobie. Często z powodu lęku skupiamy się na problemach wszystkich wokół i jednocześnie pomijając w tym wszystkim siebie. Lęk podsuwa do Twojego myślenia pytanie „dlaczego”. Dzięki temu znacznie łatwiej przerzucić ciężar winy na inną osobą lub wydarzenie. Tymczasem ważne jest, żebyś traktował siebie bardziej uważnie i obserwował to, co robisz, aby zapanować nad swoim lękiem.

Lęk jest mistrzem w tworzeniu dramatycznych scenariuszy. Problem w tym, że często tylko w naszej głowie. Niepokój potrafi zniekształcić myślenie. W takich sytuacjach na warsztat bierzemy poziom dyferencji ja. Inaczej mówiąc, w jakim stopniu potrafisz oddzielić myśli od uczuć. Czyli tutaj od tego, co faktycznie ma miejsce i od tego, co nasuwa nam wyobraźnia. Poziom dyferencji ja pokazuje także, w jakim stopniu potrafisz oddzielić to, co czujesz i co myślisz, od tego, co myślą i czują inni.

Czy zauważasz, jak zmienia się Twoje zachowanie w zależności od rodzaju relacji z innymi ludźmi? To pseudo-ja dostosowuje się do sytuacji i reaguje w określony sposób, aby pomóc zachować spokój i bez uszczerbku przetrwać konfrontację z otoczeniem. Przez pseudo-ja Twój nastrój zależny jest od osób, z którymi masz styczność, a nie od Ciebie samego! W tym miejscu konieczne jest określenie swoich zasad i przekonań i to właśnie nimi kierować się w życiu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *