Przejęty mężczyzna
Uczucia

Zrobisz tak, jak ja chcę

Nie trzeba usłyszeć tak dosadnego rozkazu, żeby robić dokładnie to, co druga osoba od nas wymaga. Szantaż i manipulacja ma wiele obliczy, z wielu z nich nie zdajemy sobie nawet sprawy. A szczególnie przebiegły jest szantaż emocjonalny.

Słowo szantaż brzmi naprawdę poważnie. Często nie chcemy dopuścić do siebie myśli, że bliska osoba pozwala sobie wobec nas do takich zachowań. Oczywiście znacznie wygodniej uważać, że mama lub partner są w 100% w porządku i mają czyste intencje. Jednak nie zawsze tak jest. Wtedy warto mieć świadomość, czym jest szantaż emocjonalny.

Co to właściwie jest?

Czy zdarza Ci się robić coś wbrew swojej woli, bo ktoś tego od Ciebie wymaga? Natomiast Ty czujesz, że jeśli się nie dostosujesz, to ta osoba się obrazi. Czy obawiasz się, że zostaniesz ukarany, jeżeli nie będziesz posłusznie wykonywać poleceń, a wcale nie ma na to Twojej zgody? Jeżeli odpowiedziałeś twierdząco, to miałeś styczność z szantażem emocjonalnym. Powiedzmy wprost, jest to forma manipulacji. Osoba, która się tego dopuszcza, zapewne bardzo dobrze Cię zna, wie dużo o Twoich słabościach lub przewinieniach. Albo ma nad Tobą jakąś formę władzy, na przykład jest Twoim przełożonym. Wszystkie te zachowania spowodowane są tym, że szantażysta pragnie naszej uległości, aby postawić na swoim. Jednocześnie wie, że zależy nam na tej relacji i zrobimy wiele by ją utrzymać, grozi nam, często nie wprost, że nas jej pozbawi. Pewnie zastanawiasz się, jak to możliwe, że człowiek nie orientuje się, że ktoś go szantażuje. Otóż sprawca szantażu w bardzo sprytny i subtelny sposób sprawiam, że czujemy mieszankę lęku, poczucia obowiązku z poczuciem winy. Szantażowana osoba nie jest zdystansowana w tej sytuacji, dlatego daje się wmanewrować w taki chory układ.

Czy jest w tym moja wina?

Nie można mówić tutaj o winie osoby szantażowanej, ponieważ jest ona nieświadomie wplątana w toksyczną relację. Jednak trzeba mieć na uwadze, że do szantażu potrzebne są przynajmniej dwie osoby. Zatem, jeżeli będziemy już świadomi mechanizmu szantażu, wtedy będziemy wiedzieć, jak się nie dać wkręcić. A co za tym idzie nie dopuścić do manipulacji. Każdy posiada swój osobisty bagaż pełen lęków, żali, złości oraz kompleksów. Kiedy otworzymy się na drugiego człowieka, obdarzymy kogoś zaufaniem, wtedy jesteśmy bardziej skłonni, aby pokazać cały arsenał wrażliwych sfer naszego życia. Potencjalny szantażysta, mając wiedzę, które kwestie są dla nas szczególnie trudne, będzie mógł je wykorzystać, aby osiągnąć dany cel. Kiedy obawiamy się samotności, będzie dawał nam do zrozumienia, że nas opuści, jeżeli nie zrobimy tego, czego on sobie życzy. Bardzo ważne jest, aby w takiej relacji, kiedy tylko zorientujemy się, że mamy styczność z szantażystą emocjonalnym zastanowić się nad naszym zachowaniem. Przemyśleć, co moglibyśmy zmienić w sobie, aby nie dać satysfakcji szantażyście. Pamiętajmy, że każda udana próba szantażu zachęca do kolejnej.

Do czego może mnie to doprowadzić?

Kiedy wpadamy w sidła szantażu emocjonalnego, oddziałuje on niemalże na wszystkie aspekty naszego życia. Regularny szantaż mający miejsce w pracy będziemy chcieli odreagować w prywatnym życiu, na dzieciach lub partnerze. Szantażu nie można odizolować. Najczęściej rzutuje on na całokształt codziennego funkcjonowania. Szczególnie bolesne jest jednak to, kiedy uświadamiamy sobie, że szantażuje nas bardzo bliska osoba z rodziny lub przyjaciel. Często konieczne jest zerwanie lub ograniczenie kontaktów z taką osobą dla naszego zdrowia psychicznego. Szantaż emocjonalny doprowadza do tego, że czujemy poczucie winy, wstyd i ogólnie rozumiany dyskomfort psychiczny. W takim stanie bardzo ciężko być efektywnym pracownikiem, dobrym rodzicem lub po prostu cieszyć się życiem. Zawsze w tyle głowy będzie odczuwany też przedziwny zgrzyt, że coś jest nie tak. Ciągłe łapanie się na tym, że znowu daliśmy się wrobić, sprawia, że przestajemy sobie ufać. Tracimy tak zwany wewnętrzny kompas. Szantaż emocjonalny jest wysoce destrukcyjny. Tym bardziej to my musimy zrobić pierwszy i zdecydowany krok, żeby się od niego uwolnić. To w naszych rękach jest moc sprawcza, żeby zakończyć ten proces. Jak tego dokonać? Więcej w kolejnym poście.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *